Babbing

dnia

Są takie momenty w życiu każdej kobiety, kiedy nie jest ważne czy jutro będzie obiad, czy dziecko ma umyte zęby albo nawet czy następnego dnia wstanie słońce. W takich momentach nic nie jest tak ważne jak potrzeba zwymiotowania z siebie ciężkostrawnej historii doświadczonej boleśnie na własnym tyłku. A, że całkiem niedawno amerykańscy naukowcy donieśli, że kontaktem z niektórymi ludźmi można zerzygać się szybciej niż po parówce umoczonej w dżemie, to o tym też dzisiejsze reminiscencje.

6184117181_cbff42e1f8_z

Babskie wieczory mają to do siebie, kiedy pomiędzy kolejnymi kieliszkami wina w końcu nadchodzi NAJWYŻSZA PORA dojść do meritum spotkania, czyli niewyczerpywalnego przez stulecia tematu mężczyzn (jeden z kilku modeli człowieka – w kręgach kobiecych uważany za ten najmniej udany), nieważne czy obecnych, byłych, przyszłych, nie swoich, chwilowych – koniec końców przebija wszystkie inne: diety bezglutenowe, nowego trenera na siłowni i jego stalowe… spojrzenie, spadkobierczynię rodu Lewandowskich, wyższość umięśnionych ud nad płaskim brzuchem i posiadania poczucia humoru nad posiadaniem nowego modelu Mazdy. Ten wieczór miał nie różnić się od innych…

– Wiesz jakie jest moje najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa?
– Soboty z Disneyem?
– Nie. Zasypianie na kanapie i budzenie się w łóżku. Tęsknię za teleportacją. Już mi się nie przytrafia.
– Było tyle nie żreć? Teleportacja jak winda – ma maksymalny udźwig.
– A z baru do domu już się nie liczy? Też magia, że budzę się w swoim przedpokoju.
– Nie magia, tylko zawsze daję taksówkarzowi więcej kasy, żeby otworzył Ci drzwi…
– I po magii! A co do magii i braku wolnego czasu u Ciebie, jak to się stało, że się zgodziłaś na kawę W ŚRODKU TYGODNIA? Jak było?
– Kawa paskudna.
– I…?
– Gdyby ktoś mnie pytał o zdanie, to zamiast spotkania z nim wolałabym depilację woskiem okolic bikini.
– Aż tak?
– Opowiadał o swojej matce…
– Może to znaczy, że rodzinny facet…
– Słuchaj dalej! Gadamy o internetowych ideałach, że silikony, że doczepiane włosy, że nie wiadomo teraz co kto ma prawdziwego, dopóki nie weźmiesz tego do ręki i że jak teraz pójdziesz na jakiś dwudniowy kurs typu „dobrze mi z sobą”, albo „żyj w zgodzie z jarmużem”, to człowiek się od razu uważa za tybetańskiego mnicha, a on mi na to, że marzy o kobiecie idealnej, ale NIE MOŻE SIĘ PRZECIEŻ OŻENIĆ Z WŁASNĄ MATKĄ.  No na bogażywego se myślę, wyjdź człowieku zanim jak wyjdę z siebie. No nie ma na świecie takiej ilości środkowych palców, która zobrazowałaby mój stan. Dolej mi. Opowiadał mi jeszcze o swojej przeszłości… DO PEŁNA MÓWIĘ! Wolałabym jednak, żeby nie był taki wylewny… Opowiadał o byłej, że różnie dorabiał, że ogólnie miał trudne dzieciństwo…
– Który z nich nie miał trudnej przeszłości? Traumatycznego dzieciństwa? Zaborczej matki? Surowego ojca? Temu co, nie stać go było na starego golfa w liceum? Mógł się zabrać za jakiś biznes a nie biadolić, że „znowu w życiu mu nie wyszło”.
– Oj ten się zabrał, bardzo się zabrał. Prowadził burdel.
– O.
– No właśnie. O. Wtedy pomyślałam: potrzeba więcej alkoholu.
– Stara, ja bym uciekała!
– Ale byliśmy w moim mieszkaniu!
– Z drugiej strony… byłaś na randce z PREZESEM!
– Prezesem burdelu. Tyle wygrać. Po prostu poczęła mnie czterolistna koniczyna i jednorożec.
– Na obłoku bitej śmietany…
– No dobra, a Twój? Co właściwie poszło nie tak? Przecież to wyglądało jak niekończący się miesiąc miodowy.
– Okazało się, że viagra to tylko jednorazowe próby ratowania podupadającej firmy. I, że nie miał drugiego etatu… tylko pierwszą dziewczynę.
– Masz babo placek…
– Patrycja! Co Ty robisz do cholery?!
– Notuję, że po wynalezieniu otwieracza do słoików, krzesła do wkręcania żarówek i wibratora, mężczyzna powoli przestaje być kobietom potrzebny. I dowiedziono, że wymagania odnośnie płci przeciwnej są odwrotnie proporcjonalnie do ilości zaaplikowaniu jednostek alkoholu.
– Na moich spodniach?!

Z dzisiejszego wieczoru wyklarowały się proste wnioski: że wino jest całkiem znośne w połączeniu z pizzą, jednak zalane likierem- chce jak najszybciej opuścić organizm. I że prawdziwa tragedia, to nie zapomnieć o urodzinach mamy, albo przeoczyć wyprzedaż staników, ale facet z ogromnym ego i dziewczyną, o której opowiada dopiero po wytrysku. W Twoim łóżku.

O ile byłoby prościej, gdyby języki rozwiązywały się szybciej niż zapięcia od biustonosza, bo kłamstwo ma jednak bardzo krótkie nogi… a uciekając nago po klatce schodowej można się łatwo przeziębić.

friends brides.gif
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s