#teammarchewa

dnia

Ostatnio wpadliśmy na taki pomysł (a właściwieBartek), żeby wybrać się na wakacje i ja już sobie w tym celu spakowałam klapki, bikini z nogawkami i wyprasowałam parawan, to dopiero wtedy mi powiedział, że jedziemy ale do Łodzi. I że on będzie się tam napinał i stękał i walczył o medale a ja mogę na niego patrzeć.
A, że uważam że jest na co (i w budynku była restauracja i mieli pączki) to pojechałam razem z nim.
Może i nie stanął na podium, ale dla mnie i tak jest numerem jeden niezależnie od dyscypliny (bezkonkurencyjny w rozrzucaniu ciuchów, ignorowaniu list zakupowych i częstości napadów głuchoty).
Chłopaku gratuluję! I zawsze i wszędzie ściskam kciuki! (#teammarchewa)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s