O schodach, multisporcie i cieście drożdżowym

Na zdj. kadr z filmu: „Rocky”, reż. J. G. Avidlsen Przeglądałam sobie plan zajęć ze studentami i doszłam do wniosku, że coś jest nie halo. Co zajęcia to mam na ostatnim piętrze (a trzeba przyznać, że 4 piętro w krakowskiej kamienicy jest jak 6 wszędzie indziej a o ósmej rano to w ogóle jest jak…

„A teraz idziemy na jednego…”

Na zdj. kadr z filmu „The Hangover”, reż. Todd Phillips „Z alkoholem jest jak z wyścigiem zbrojeń – nigdy nie wiadomo kiedy przestać.”  Kabaret Moralnego Niepokoju I dzień dobry Państwu o tej szesnastej, dziś przychodzę z taką miłą wiadomością, którą przeczytałam w porannej prasie internetowej, jako że najnowsze odkrycia medyczne potwierdzają, że alkoholizm chorobą nie jest –…

A Ty całuj mnie!

Na zdj. kadr z filmu „Pamiętnik”, reż.  Nick Cassavetes Dziś obchodzimy najfajniejsze święto w całym kalendarzowym roku (przebija nawet Boże Narodzenie!) bo Święto Całowania w Usta! Historia zna kilka przypadków, kiedy ta forma kontaktu z drugim człowiekiem była zakazana – fanami pocałunków nie byli ani Sokrates, ani król Henryk VI, który zabronił swoim podwładnym całowania się. W XVI…

#teammarchewa

Ostatnio wpadliśmy na taki pomysł (a właściwieBartek), żeby wybrać się na wakacje i ja już sobie w tym celu spakowałam klapki, bikini z nogawkami i wyprasowałam parawan, to dopiero wtedy mi powiedział, że jedziemy ale do Łodzi. I że on będzie się tam napinał i stękał i walczył o medale a ja mogę na niego…

Łi łisz ju a plezynt dziurni

Rozwijając celną myśl Jakuba Mrugalskiego (którego poznałam dzięki kolejowym opóźnieniom) dotyczącą tego jak powinno się rozumieć rozkłady jazdy pkp, a mianowicie jak przypowieści biblijne, czyli nigdy dosłownie. Takie współczesne „Nie znacie dnia, ani godziny” (w sumie dzień znamy, ale co do godziny to nigdy pewni być nie możemy). I dziś stojąc na peronie zrozumiałam co…

I zbierali długo i szczęśliwie…

Na zdj. kadr z filmu „Wesele”, reż. W. Smarzowski – Ile teraz daje się do koperty na wesele? -A ile masz? źródło: internety Gdzie te czasy kiedy do weselnego rosołu przygrywał zespół w wiśniowych garniturach na syntezatorze marki Roland, kiedy na środku parkietu wirował wuj Roman w koszuli z krótkim rękawem wywijający marynarą i ciotką Manią…

Zespół niespokojnych nóg

Kocham mojego współlokatora tak bardzo, że oddałabym za niego życie, a być może i nawet ostatni gryz ciastka. Ale są takie momenty w naszym wspólnym życiu, że chciałabym aby były też ostatnimi. Bo wiecie my wieczorem mamy taki rytuał polegający na robieniu tych samych czynności tylko na odwrót, więc ja kładę się dopiero jak pootwieram…

Zakończenie roku!

Na zdj. kadr z filmu „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”, reż. Peter Weir Amerykanie swoje święto dziękczynienia już mieli, ale ja dzisiaj – po roku zmagań z SZEROKO pojętą pierwszą pomocą, chciałabym podziękować moim studentom, których nadzwyczajny rozwój wrażliwości emocjonalnej (przypisuję tylko i wyłącznie swojemu pedagogicznemu geniuszowi i ciągłemu zbaczaniu z tematu przedmiotu na tematy życiowe, typu: „gdzie…

Tramwajowo

Na zdj. kadr z filmu „Wioska przeklętych”, reż. John Carpenter Zrobiłam sobie dzisiaj przygodę sezonu a mianowicie wybrałam się komunikacją miejską w podróż życia. Pomijając dwa siniaki zaliczone przy drzwiach, najprawdopodobniej pęknięte żebro (stałam na trasie do wolnego siedzenia) i zapach w tramwaju zwiastujący zbliżający się deszcz oraz diagnozujący zbiorowe nietrzymanie moczu było naprawdę fajnie….

Wojny sąsiedzkie

COSIĘDZIEJE?! WOJNA?! SUFIT SIĘ WALI! STRZELAJĄ?! Patrzę na zegarek – szósta rano. Rozglądam naokoło – nic się nie zmieniło, naokoło mnie mieszkanie poskładane z wielkiej płyty. Zaraz dogania mnie budzący się mózg – to tylko kolejny dzień w nowohuckim blokowisku. Nie mam od życia wielkich oczekiwań, nie potrzebuję dywanu z sierści trójgarbnego wielbłąda albinosa leżącego pod…

Kazimierz Dolny

Lubelszczyznę pokochałam miłością prawdziwą, bo jest tam wszystko czego trzeba człowiekowi zgonionemu wielkim, śmierdzącym miastem jakim jest Kraków – pachnie zielenią, dobrym jedzeniem i życzliwością. Obydwoje uwielbiamy weekendowe ucieczki i kilkudniowe wypady z dala od miasta. Nie ma nic lepszego niż szybki rzut oka na mapę, walizka pod ręką i pełny bak – tym razem…

Morderstwo w Polskim Expresie

Na zdj. kadr z filmu „Morderstwo w Orient Ekspresie”, reż. Kenneth Branagh Jak się urodziłam, to w horoskopie napisali, że nie będę mieć łatwego życia, bo gwiazdy ułożyły się zwiastując konglomerat poniedziałków, piątków trzynastego i dni kiedy gołąb nasrywa człowiekowi na głowę. Pasmo sukcesów, o ile człowiekowi zależy na pobiciu rekordu w ilości wdepnięć w…