B + P = <3

Mój chłopak się uczy. I wszystko byłoby w porzo, gdyby uczył się tak jak wszyscy inni studenci, to znaczy trochę ponarzekał, poszedł zobaczyć jak wyglądają pytania i w końcu za siedemnastym podejściem by zdał i to tylko dlatego, że zmieniłby się już ósmy raz prowadzący przedmiot a uczelnia przekwalifikowałaby się na szkołę specjalną. Otóż nie,…

Alleluja i do przodu!

Ludzki organizm ma swoją pojemność, nazywaną potocznie czarą goryczy. Mnie się dzisiaj już powoli ulewa i zaraz zwymiotuję tym całym zmartwychwstaniem pachnącym makowcem i śledziem w śmietanie. Cały rok żyjemy w stadach, codziennie w drodze do pracy, na zakupach i przy rodzinnym blacie kuchennym przyjaźnie kiwamy sobie głowami… no w każdym razie kiwamy. Co pół…

Janusz, koń Grażyny a uczucia wyższe

„I owszem, rozumiem, w związku chodzi przede wszystkim o miłość, która przezwycięży wszystko, nigdy cię nie opuszczę, nasz związek będzie dłuższy niż kredyt hipoteczny i takie tam. Ale żaden związek nie przetrwa, jeśli ludzie w nim nie potrafią ze sobą rozmawiać.” Pokolenie Ikea Na zdj. kadr z filmu „Arrival”, reż. Dennis Villeneuve Niby podobni. Niby…

Podróże kształcą vol.4

Na zdj. kadr z filmu: „Dziewczyna z pociągu”, reż. Tate Taylor Uwaga wracam (…pociągiem rzecz jasna)! To, że nie mam miejsca przy oknie, no mówi się trudno. To, że koło mnie jest chyba gorące miejsce bo CO STACJĘ, ktoś „przepraszam, wysiadam”. Trudno. To, że rząd obok Pan kłócący się ze swoim chłopakiem o używanie jego…

Podróże kształcą vol.3

Znowu pociąg, znowu służbowo, znowu toboły a w tych tobołach więcej jedzenia niż rozumu. Znowu ja. Na 7 godzin jazdy mam tylko dwie książki i półtorej gazety (licząc katalog sephory, butów za cztery średnie krajowe i kupony na kanapkę z rybą). Jeżeli można określić człowieka na podstawie jego mowy ciała, ubrania, tego co je lub…

Urodzona 4 marca

Poranki czwartego marca są taką rodzynką w zakalcowatym serniku mojego życia i z roku na rok odbija się coraz gorszą zgagą. Nie, że „starość nie radość”, nie z powodu łupania w kręgosłupie, kolanach i pęcherzu muszę wstać, tylko dlatego, że jeszcze przed 8 rano w głowie wyświetla mi się film z mojego życia. Generalnie dwudziestoośmioletnie…

Czego pragną kobiety?

Na zdj. kadr z serialu „Friends”, twórcy: D.Crane, M.Kauffman „…Problem z kobietą jest taki, że w wieku, kiedy ona zaczyna wiedzieć czego chce, już nie jest tą, którą chcą.” Kocha, lubi, pragnie Obciąć czy zostawić? A może jednak grzywka? Dekolt czy mini? Płaskie czy na obcasie? Podkreślić oczy czy usta?  A może kości policzkowe, żebym wyglądała jak…

O łowcy, drugiej żonie i koronkowej bieliźnie.

Byłam dzisiaj na poszukiwaniach sukienki. I nie, że jakaś babska fanaberia spowodowana niedoborem czekolady, zbliżającym się okresem albo bliżej niezidentyfikowanym fochem, tylko z bardzo ważnego służbowego powodu. Szykuje się wyjście. Ale takie prawdziwe WYJŚCIE (traktowane co prawda przez pracowników jak karna odsiadka bez możliwości odebrania godzin a przez władze jak warunkowe zwolnienie z więzienia, no…

Koniec świata

Family Guy, twórca: Seth MacFarlane Stało się. Ziemia przestała się kręcić. Piekło zamarzło. Byłam na siłowni. Wszystko nic. Nic, że to miejsce w którym ogólnie ludzie się pocą i rzucają mięsem jak im jakiś skomplikowany układ choreograficzny z hantlami nie wyjdzie, gdzie nawet woda jest odtłuszczona, a każdy ruch przypomina o tym jak bardzo jest się…

Good morning Kraków!

  Na zdj.kadr z filmu „Good Morning Vietnam!”, reż. Barry Levinson UWAGA! PROSIMY NIE REGULOWAĆ ODBIORNIKÓW… Jako, że jestem znana z ciętych i automatycznych ripost wyćwiczonych latami pyskowania rodzicom, kłótni ze wszelkimi przełożonymi (od biednej pani z przedszkola, przez szkolnych wychowawców, drużynowego, panie z dziekanatów, księgową, dziekanów, promotora, kilku panów policjantów, bankowo kilku panów ratowników,…

Powietrza!

Miejsce, w którym picie jest zdrowsze od oddychania. Gdzie lepiej jest zaciągnąć się papierosem niż powietrzem (produkt regionalny) a każdy następny wdech trzeba dobrze pogryźć. Otworzenie okna powoduje raczej wietrzenie Krakowa niż pokoju a kolejną część Silent Hill można kręcić bez efektów specjalnych. Miasto, w którym lekarze apelują o pozostanie w domach a po ulicach…

Jak tam święta, udane czy rodzinne?

Na zdj. kadr z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”, reż. Chris Columbus Już tylko doba dzieli nas od domowego kociokwiku związanego z narodzeniem Jezuska. Jak co roku wody płodowe odejdą zanim miliony gospodyń domowych uzna, że domownicy mogą spokojnie usiąść do stołu i w końcu coś zjeść. Po drodze czeka nas wszystkich slalom pomiędzy…