Zespół niespokojnych nóg

Kocham mojego współlokatora tak bardzo, że oddałabym za niego życie, a być może i nawet ostatni gryz ciastka. Ale są takie momenty w naszym wspólnym życiu, że chciałabym aby były też ostatnimi. Bo wiecie my wieczorem mamy taki rytuał polegający na robieniu tych samych czynności tylko na odwrót, więc ja kładę się dopiero jak pootwieram…

Zakończenie roku!

Na zdj. kadr z filmu „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”, reż. Peter Weir Amerykanie swoje święto dziękczynienia już mieli, ale ja dzisiaj – po roku zmagań z SZEROKO pojętą pierwszą pomocą, chciałabym podziękować moim studentom, których nadzwyczajny rozwój wrażliwości emocjonalnej (przypisuję tylko i wyłącznie swojemu pedagogicznemu geniuszowi i ciągłemu zbaczaniu z tematu przedmiotu na tematy życiowe, typu: „gdzie…

Tramwajowo

Na zdj. kadr z filmu „Wioska przeklętych”, reż. John Carpenter Zrobiłam sobie dzisiaj przygodę sezonu a mianowicie wybrałam się komunikacją miejską w podróż życia. Pomijając dwa siniaki zaliczone przy drzwiach, najprawdopodobniej pęknięte żebro (stałam na trasie do wolnego siedzenia) i zapach w tramwaju zwiastujący zbliżający się deszcz oraz diagnozujący zbiorowe nietrzymanie moczu było naprawdę fajnie….

Wojny sąsiedzkie

COSIĘDZIEJE?! WOJNA?! SUFIT SIĘ WALI! STRZELAJĄ?! Patrzę na zegarek – szósta rano. Rozglądam naokoło – nic się nie zmieniło, naokoło mnie mieszkanie poskładane z wielkiej płyty. Zaraz dogania mnie budzący się mózg – to tylko kolejny dzień w nowohuckim blokowisku. Nie mam od życia wielkich oczekiwań, nie potrzebuję dywanu z sierści trójgarbnego wielbłąda albinosa leżącego pod…

Kazimierz Dolny

Lubelszczyznę pokochałam miłością prawdziwą, bo jest tam wszystko czego trzeba człowiekowi zgonionemu wielkim, śmierdzącym miastem jakim jest Kraków – pachnie zielenią, dobrym jedzeniem i życzliwością. Obydwoje uwielbiamy weekendowe ucieczki i kilkudniowe wypady z dala od miasta. Nie ma nic lepszego niż szybki rzut oka na mapę, walizka pod ręką i pełny bak – tym razem…

Morderstwo w Polskim Expresie

Na zdj. kadr z filmu „Morderstwo w Orient Ekspresie”, reż. Kenneth Branagh Jak się urodziłam, to w horoskopie napisali, że nie będę mieć łatwego życia, bo gwiazdy ułożyły się zwiastując konglomerat poniedziałków, piątków trzynastego i dni kiedy gołąb nasrywa człowiekowi na głowę. Pasmo sukcesów, o ile człowiekowi zależy na pobiciu rekordu w ilości wdepnięć w…

Skulkowani

Na zdj. grafika ze strony /www.beano.com/posts/where-do-your-missing-socks-go Olśniona niesamowitą osobowością mojego chłopaka, zastanawiam się czy kiedyś nie napisać doktoratu na temat związku ze stomatologiem, ale mi przeszło, bo zrozumiałam, że to tylko dla mnie takie pasjonujące znajdować zęby obcych ludzi* na szafce nocnej, albo stole w kuchni. Dla mnie wyprowadził się z domu na „prawie-wsi” i…

Expres Polarny

Na zdj. kadr z filmu „Titanic”, reż. James Cameron #pkp #truestory #takakarma 8:40 Znowu poniedziałek. Znowu pociąg. Znowu peszek. Zamiast do pociągu do Warszawy wsiadłam najprawdopodobniej do Expresu Polarnego, bo temperatura w wagonie absolutnie niczym nie różni się od tej na zewnątrz. 8:45 Żeby dostać się na swoje miejsce trzeba wyminąć zamarzniętą kelnerkę z Warsa. Szkoda jej,…

Do przerwy 1:0

Nowy semestr to ten smutny moment dla studentów, kiedy muszą wytrzeźwieć i wrócić na łono uczelni i jeszcze smutniejszy dla wykładowców, bo muszą wytrzeźwieć, muszą wstawać w weekendy przed świtaniem i zacząć zachowywać jak człowiek na FB i w innych miejscach publicznych. Więc dzisiaj także pofrunęłam na skrzydłach do pracy, żeby nieść kaganek oświaty i…

Instrukcja obsługi mężczyzny

Na zdj. kadr z filmu „Seksmisja”, reż. Juliusz Machulski Ile razy słyszeliśmy, że Mężczyźni są z Marsa a Kobiety z Wenus? Czasami wydaje się jednak, że dzieli nas znacznie więcej niż te marne 120 milionów astronomicznych kilometrów. Przez wieki o mężczyznach dowiedzieliśmy się mniej więcej tyle, że nigdy nie chorują – za każdym razem walczą…

O psychologach, czekoladowych ciastkach i robieniu w ciula.

Dzisiaj na smutno (bo raz, że siedzę na konferencji o zaburzeniach psychicznych i zdiagnozowałam u siebie już wszystkie, a dwa, że skończyły się czekoladowe ciastka). Tak sobie siedzę, słucham, wybieram dla siebie z folderu jakiś pokój na oddziale zamkniętym z ładnym widokiem na las… i dochodzę do wniosku, że właściwie całkiem skutecznie krzywdę w życiu…

Gorączka podróżna

Na zdj. kadr z serialu „Game of Thrones”, twórcy D. Benioff, D.B.Weiss Jestem już w tej fazie jechania pociągiem, kiedy wkurwia mnie już dosłownie wszystko. A to, że ludzie za głośno mrugają i mlaszczą, że w ogóle oddychają, że za duszno, a że głowa boli od chrapania pana obok co to ma chyba taki przerost…