Don’t Cry for Me Argentina

Rys. Porysunki znalezione przez niezawodną Kasię P-B ❤ Moja Wielka Korpoprzygoda dobiegła końca.   Prasując swoje pierwsze spodnie z kantem myślałam, że oto dobrowolnie idę sobie wypruwać żyły i flaki i czy jestem na tyle kreatywna, żeby robić to w sposób wystarczająco spektakularny. Że owszem szpan przed znajomymi, bo będę miała zamagnesowaną przepustkę do lepszego świata i…

365 dni

grafika Yehuda Devir: https://www.yehudadevir.com/ Niedziela. Więc nażarci jak gołębie na krakowskim rynku zaczynamy się rozkładać jak kanapka z ogórkiem w tornistrze przez wakacje i chcąc (ja) niechcąc (Bartek) odbywamy standardową rozmowę cementującą nasz pluszowy związek. A przynajmniej jedno z nas, bo przeważnie mówię ja, a Bartek (jednoosobowe wesołe miasteczko mojego życia) jest biernym słuchaczem (bardzo biernym)…

Babbing

Są takie momenty w życiu każdej kobiety, kiedy nie jest ważne czy jutro będzie obiad, czy dziecko ma umyte zęby albo nawet czy następnego dnia wstanie słońce. W takich momentach nic nie jest tak ważne jak potrzeba zwymiotowania z siebie ciężkostrawnej historii doświadczonej boleśnie na własnym tyłku. A, że całkiem niedawno amerykańscy naukowcy donieśli, że kontaktem z…

Z pamiętnika pracownika: Dzień I

Jestem już ful tajm imploje! () Od teraz mój rytm dobowy będzie się toczył od brifu do dedlajnu. Rodzina dumna, bank odetchnął z ulgą, gastrolog zaciera ręce. Zamiast worka z muchomorkiem mam swój badż, lancz brejk zamiast drugiego śniadania, własnego pogania… menadżera od czelendżów, timowe dedlajny (słowo klucz, bo pytanie o termin realizacji projektu stawiane…

Aaaa kotki dwa…

I tak sobie leżymy z kotem już dwie godziny… Ja próbując zasnąć w poprzek łóżka, bo przecież kot rozwalony na całej połowie – mimo że sam zajmuje jakieś dwadzieścia centymetrów kwadratowych powierzchni to całą resztę zajmuje jego zajebistość a właściwie niewzruszone przez wieki poczucie zajebistości. Mnie ramię już zamarzło, ale prędzej je sobie odgryzę niż…

„Dokumenciki do kontroli…”

Na zdj. kadr z filmu „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, reż. Patryk Vega Było do przewidzenia, że skoro robię teraz tygodniowo miliard kilometrów w celu opłacenia sobie artykułów pierwszej – a po wypłacie sądząc także i ostatniej potrzeby (paliwo, obiad, skarpetki w truskawki, tampony i inne dziewczyńskie fanaberie), to prawdopodobieństwo wypadku/ kontroli policyjnej/ złapania gumy wzrośnie. Nie wybrałabym…

Dzień dziecka

Na zdj. kadr z filmu „Dzieciak rządzi”, reż. Tom McGrath Dzieciństwo. Jeden ze stanów skupienia człowieka (kupa – słowo klucz), w którym wszystko co się chce jest za wysoko/ za słodkie/ albo „takie już masz”. Wszystko inne kupi babcia. Kraina mlekiem i miodem płynąca, z której każde dziecko chce jak najszybciej emigrować… nie wiedząc, że…

„Cała mamusia…”

„Bóg nie może być wszędzie. Dlatego stworzył matkę.” D. Reeves Z okazji Dnia Matki często w szkole zadawano wypracowanie pt „Moja mama-mój bohater”, albo „opisz w tysiącusiedmiusetczterech i pół znaku kim dla Ciebie jest Twoja mama”. Zamiast wesołego wierszyka, mały Psuj wklejał ulubione zdjęcie z wakacji (w myśl zasady, że jedno zdjęcie wyraża więcej niż…

Kobieta (nie)pracująca

Na zdj. kadr z serialu: „Czterdziestolatek”, reż. J. Gruza „Lubię pracę. Praca mnie fascynuje… mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami.” J.K.Jerome Bez niej najprawdopodobniej nie ma kołaczy, żadna też podobno nie hańbi, w pewnych kręgach jest uznawana za prymitywny sposób spędzania wolnego czasu (Ferdynand Kiepski). I mimo, że skraca życie, powoduje, że człowiek uczy…

B + P = <3

Mój chłopak się uczy. I wszystko byłoby w porzo, gdyby uczył się tak jak wszyscy inni studenci, to znaczy trochę ponarzekał, poszedł zobaczyć jak wyglądają pytania i w końcu za siedemnastym podejściem by zdał i to tylko dlatego, że zmieniłby się już ósmy raz prowadzący przedmiot a uczelnia przekwalifikowałaby się na szkołę specjalną. Otóż nie,…

Alleluja i do przodu!

Ludzki organizm ma swoją pojemność, nazywaną potocznie czarą goryczy. Mnie się dzisiaj już powoli ulewa i zaraz zwymiotuję tym całym zmartwychwstaniem pachnącym makowcem i śledziem w śmietanie. Cały rok żyjemy w stadach, codziennie w drodze do pracy, na zakupach i przy rodzinnym blacie kuchennym przyjaźnie kiwamy sobie głowami… no w każdym razie kiwamy. Co pół…

Janusz, koń Grażyny a uczucia wyższe

„I owszem, rozumiem, w związku chodzi przede wszystkim o miłość, która przezwycięży wszystko, nigdy cię nie opuszczę, nasz związek będzie dłuższy niż kredyt hipoteczny i takie tam. Ale żaden związek nie przetrwa, jeśli ludzie w nim nie potrafią ze sobą rozmawiać.” Pokolenie Ikea Na zdj. kadr z filmu „Arrival”, reż. Dennis Villeneuve Niby podobni. Niby…