Dlaczego kobiety tak dużo mówią?

Codziennie pod każdym dachem, który dzieli mieszana para, jakiś biedny mężczyzna zadaje sobie pytanie (na które nie otrzyma odpowiedzi, ale z pewnością otrzyma mnóstwo innych), a mianowicie: dlaczego kobiety tak dużo mówią? Musicie wiedzieć, że piękno wspólnego mieszkania momentami jest dość dyskusyjne, to znaczy, że gdyby terapeuta par kazałaby nam narysować jakim psem jest druga…

A ile kalorii ma Twój związek?

Zanim zamieszkaliśmy razem Bartek nie wiedział, że można np źle odłożyć mleko do lodówki, albo jak istotny dla gospodarstwa domowego jest sposób rozpoczęcia rolki papieru toaletowego. Ja z kolei nie wiedziałam, że przeciąg może zabić i że ciągle można mieć odruch wymiotny po znalezieniu zębów obcych ludzi na szafce nocnej, albo stole w kuchni (bo…

30.

Jestem już w takim wieku, w którym o kobiecie mówi się „dobrze się trzyma” albo „w jej wieku rodziłam już drugie dziecko”. To już ten moment, kiedy na pytanie czy postawić mi drinka, powinnam odpowiedzieć – wolałabym, żebyś postawił mi dom i w którym otoczenie (czyt. rodzina) spodziewa się zmniejszenia liczby kolejnych spektakularnych samobójów w…

Gluten, lukier i kalorie

Siódma rano w poniedziałek, więc co ja mogę innego robić jak stać na dworcu i czekać w wypiździelskim mrozie na spóźniony pociąg? No więc stoję tak już piętnastą minutę i przytupuję w rytm nowych zapowiedzi dotyczących wydłużającego się spóźnienia. Do jednego ucha Zaucha śpiewa mi o zmianie rozkładów jazdy starając się zagłuszyć burczenie w brzuchu….

Kolorowe kruki i naga Matka Boska

Jestem właśnie w czyśćcu. Czyli na szkoleniu dla psychologów (i coachów). Gdybym nie myślała, że już umarłam i właśnie trwa pokuta za moje grzechy, to czułabym że umieram. Jedną z takich rzeczy, które obok krakowskiego smogu i społecznej niechęci do płacenia podatków są absolutnie niezmienne, to wzajemna niechęć psychologów do siebie oraz to, że jeżeli…

Leżakowanie

Generalnie to my z Bartkiem jesteśmy codziennie zarobieni jak chomiki w kołowrotkach. Cały tydzień zarabiamy na podatki i na to i żeby światło w lodówce nie przebijało przez puste półki. Czasem się kłócimy, kto pracuje więcej, ale to w ramach zdrowej konkurencji, żeby potem móc odbić to sobie zupełnym nic nie robieniem w domu. Wracamy…

Przytulaski

Na zdj. kadr z serialu: „Przyjaciele”, reż. D. Crane, M. Kauffman Jestem typowym przytulaczem – przytulam jak kogoś lubię, kiedy chcę kogoś pocieszyć ale także kiedy cieszę się razem z nim. Przytulania potrzebuję jak powietrza – i dobrze, że tak mnie wychowali bo od lat wiadome jest, że bez czułości mózg nie działa prawidłowo a…

Ezoteryka stosowana

Na zdj. kadr z filmu: „Doctor Strange”, reż. S. Derrickson Naukowcy i spirytyści od wieków prowadzą tak zażarte dyskusje na temat eksterioryzacji, że walki MMA to przy tym przedszkolna zabawa w berka. Wrażenie postrzegania świata spoza własnego ciała fizycznego doświadczane jest podobno przez wiele osób. Wiele osób uważa to także za kompletną bzdurę. Na przykład…

#2018

Na zdj. kadr z filmu „Wielki Gatsby”, reż. B.Luhrmann Jestem tak śmiertelnie znudzona podsumowaniami kończącego się 2018 roku na instagramowych stories, że pokusiłam się o własne podsumowanie tych niezapomnianych dwunastu miesięcy. No niektórym rok się udał. Styczeń 2018: – Stoch królem Turnieju Czterech Skoczni.– prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę. Potem jest już…

#girlpower

Na zdj. kadr z filmu „Kill Bill”, reż. Quentin Tarantino Taka sytuacja: odbieram paczkę, którą kurier zostawił mi w osiedlowym sklepie i podczas szukania kodu odbioru wchodzi kolejny klient. Płeć męska. Wysoki jak wieżowiec. Jak się okazuje wypchany chamstwem i szowinizmem po same uszy. Też odebrać paczkę. Pani ekspedientka prosi o dowód, pan na to…

Opowieść przedwigilijna

Na zdj. kadr z filmu: „Uwierz w ducha”, reż J. Zucker Robienie zakupów w grudniowy weekend jest stresujące na równi z pobytem w tajskim więzieniu albo przebraniem się za precla i przespacerowaniem przez krakowski Rynek. Moim zdaniem TOP 5 najgorszych sytuacji, w których może się znaleźć człowiek z własnej woli. No ale przed świętami po…

„Nie ma, nie ma wody na pustyni…”

Na zdj. kadr z filmu: „Mad Max: Fury Road”, reż. G.Miller Trzygodzinna jazda na wielbłądzie przez pustynię w pełnym słońcu przypomina jazdę pociągiem na trasie Kraków-Warszawa w sezonie grzewczym. Z tym, że bez wielbłąda i bez piasku, ale o śmierć z przegrzania nie trudno. Co drugi pasażer już pod Miechowem ma temperaturę smażącego się kotleta,…