Chcesz pogadać o pechu?

Jeżeli robiono by klasyfikację najbardziej pechowych ludzi na świecie to na dwieście procent byłabym w ścisłej czołówce. Zaryzykowałabym nawet pierwszą trójkę, zaraz za ludźmi którzy giną w katastrofie lotniczej spowodowanej sraczką pilota i ludźmi, którzy biegając po łące wdeptują w krowi placek i starając się wytrzeć stopę w trawę wchodzą w następny, albo giną od uderzenia cegłą w drewnianym kościele, albo są polską reprezentacją w piłkę nożną.

#maj

Maj (o ile nie ma się komunii) jest średnio ciekawym miesiącem, bo niby i majówka, ale jak ta minie to właściwie co pozostaje człowiekowi? Weekendy takie krótkie (albo takie pracujące), urlop nie wiadomo czy w ogóle wypali a do Bożego Narodzenia jeszcze taka kupa czasu, że nie wiadomo czy człowiek w ogóle dożyje. Dlatego też wrzucam kilka majowych perełek, które w najgorszym wypadku pozwolą doczekać najbliższego weekendu.

Mój Mr Darcy

Z idealnym partnerem jest jak z Yeti. Podobno ktoś widział. No cóż, takie to czasy, że łatwiej o działkę na księżycu niż wspólne i zgodne gospodarstwo domowe. Dlatego, jak napatoczył mi się Bartek, to uznałam, że przygarnę ten nieoszlifowany diament, owinę puchem swojego ciała, co by mi dawał trochę blasku na wczesną jesień życia. Jakież…

#kwiecień

Kwiecień to taki niedoceniony miesiąc, bo dopiero co człowiek strawił wiadro świątecznego majonezu a już musi marynować kiełbasy na majówkę. Stanowi imitację wiosny i jest luką pomiędzy „dopiero były ferie” a „to już klasyfikacja?!”. To w kwietniu właśnie bociany latają nad domami strasząc zwolenników braku naturalnej antykoncepcji a studenci budzą się z zimowego snu. Ja…

#strajknauczycieli

Temat bliski mojemu sercu i to nie dlatego, że sama jestem nauczycielem (co prawda nie mam dziennika, płatnych wakacji i właściwie to nie mam etatu, ale na Dzień Nauczyciela dostaję pączki a do indeksu obok piątki mogę narysować szlaczek) ale dlatego, że czasami było mi bardzo trudno być uczniem, bo ja wszystko wiedziałam od razu…

Dlaczego kobiety tak dużo mówią?

Codziennie pod każdym dachem, który dzieli mieszana para, jakiś biedny mężczyzna zadaje sobie pytanie (na które nie otrzyma odpowiedzi, ale z pewnością otrzyma mnóstwo innych), a mianowicie: dlaczego kobiety tak dużo mówią? Musicie wiedzieć, że piękno wspólnego mieszkania momentami jest dość dyskusyjne, to znaczy, że gdyby terapeuta par kazałaby nam narysować jakim psem jest druga…

A ile kalorii ma Twój związek?

Zanim zamieszkaliśmy razem Bartek nie wiedział, że można np źle odłożyć mleko do lodówki, albo jak istotny dla gospodarstwa domowego jest sposób rozpoczęcia rolki papieru toaletowego. Ja z kolei nie wiedziałam, że przeciąg może zabić i że ciągle można mieć odruch wymiotny po znalezieniu zębów obcych ludzi na szafce nocnej, albo stole w kuchni (bo…

30.

Jestem już w takim wieku, w którym o kobiecie mówi się „dobrze się trzyma” albo „w jej wieku rodziłam już drugie dziecko”. To już ten moment, kiedy na pytanie czy postawić mi drinka, powinnam odpowiedzieć – wolałabym, żebyś postawił mi dom i w którym otoczenie (czyt. rodzina) spodziewa się zmniejszenia liczby kolejnych spektakularnych samobójów w…

Gluten, lukier i kalorie

Siódma rano w poniedziałek, więc co ja mogę innego robić jak stać na dworcu i czekać w wypiździelskim mrozie na spóźniony pociąg? No więc stoję tak już piętnastą minutę i przytupuję w rytm nowych zapowiedzi dotyczących wydłużającego się spóźnienia. Do jednego ucha Zaucha śpiewa mi o zmianie rozkładów jazdy starając się zagłuszyć burczenie w brzuchu….

Kolorowe kruki i naga Matka Boska

Jestem właśnie w czyśćcu. Czyli na szkoleniu dla psychologów (i coachów). Gdybym nie myślała, że już umarłam i właśnie trwa pokuta za moje grzechy, to czułabym że umieram. Jedną z takich rzeczy, które obok krakowskiego smogu i społecznej niechęci do płacenia podatków są absolutnie niezmienne, to wzajemna niechęć psychologów do siebie oraz to, że jeżeli…

Leżakowanie

Generalnie to my z Bartkiem jesteśmy codziennie zarobieni jak chomiki w kołowrotkach. Cały tydzień zarabiamy na podatki i na to i żeby światło w lodówce nie przebijało przez puste półki. Czasem się kłócimy, kto pracuje więcej, ale to w ramach zdrowej konkurencji, żeby potem móc odbić to sobie zupełnym nic nie robieniem w domu. Wracamy…

Przytulaski

Na zdj. kadr z serialu: „Przyjaciele”, reż. D. Crane, M. Kauffman Jestem typowym przytulaczem – przytulam jak kogoś lubię, kiedy chcę kogoś pocieszyć ale także kiedy cieszę się razem z nim. Przytulania potrzebuję jak powietrza – i dobrze, że tak mnie wychowali bo od lat wiadome jest, że bez czułości mózg nie działa prawidłowo a…